niedziela, 18 lutego 2018

AUSTRALIA - nasz mały road trip

Listopad to idealny moment na odwiedzenie północno-wschodniej Australii. Nasza podróż rozpoczęła się w połowie listopada i zakończyła na początku grudnia. Lot był dość szybki i przyjemny, jeśli 6 godzin +15 godzin lotu to szybko :). Na szczęście przesiadka w Katarze była krótka, niecałe 2 godziny pozwoliły na wystarczające rozprostowanie nóg. Plan był aby spędzić 5 dni w Sydney, potem polecieć do Brisbane, wypożyczyć samochód i udać się trochę na północ a następnie zacząć zjeżdżać w dół i po ponad 2 tygodniach oddać samochód w Sydney. Można powiedzieć, że udało nam się go zrealizować w 100%. O samym Sydney szerzej napiszemy w oddzielnym poście, więc tu skupimy się na pokazaniu Wam zdjęć z naszej wymarzonej podróży wzdłuż wschodniego wybrzeża Australii. Samochód wypożyczyliśmy z firmy Spaceships i jeśli chodzi o kontakt jak i o  pomoc ze strony firmy to możemy z ręką na sercu ich polecić. Nasz model nie był najnowszy i miał pewne braki, nie wszystko też było super funkcjonalne (np. aby wyjąć coś z lodówki trzeba podnieść łóżko), ale jeśli szukacie czegoś, co będzie sprawne i nie obciąży bardzo budżetu to "kosmiczna rakieta" jest tym czego szukacie, nie wspominając już o znajomościach jakie można zawrzeć z ludźmi na kempingach, którzy ze zdziwieniem przyjmowali informację, że w tym można spać!!! :). 

poniedziałek, 11 kwietnia 2016

CHICAGO – Windy City or Awesome City?

Chicago! Wietrzne a może świetne miasto? Kto z Was nie chciałby miło spędzić czasu, zobaczyć wiele ciekawych miejsc a do tego jeszcze poznać nowych wspaniałych ludzi? Wszystko to może zdarzyć się właśnie tam :) W Chicago łącznie byliśmy kilkukrotnie (razem niestety tylko raz) i to o różnych porach roku, zamieszczone zdjęcia też pochodzą z kilku wyjazdów. Każda pora jest inna i podczas każdej z nich Chicago ma wiele do zaoferowania. Niezależnie od pogody można tam ciekawie spędzić czas :)
Chicago – Windy City or Awesome City? Who doesn’t want to have fun, relax, meet new, cool people and see beautiful places? I guess everyone! Well, Chicago has it all! We have been to Chicago a few times, during different times of a year. Every season is different and each time Chicago’s got plenty to offer

poniedziałek, 7 marca 2016

Gates to Hell - Our biggest Turkmen dream




Photo By Martha de Jong-Lantink
  http://sometimes-interesting.com/2013/07/31/turkmenistans-door-to-hell/
Wioska Derweze (znana też jako Darvaza) to nasze wielkie turystyczne marzenie, w tym roku byliśmy już bardzo blisko jego spełnienia, ale niestety plany się nam trochę pokomplikowały i nasza wyprawa musi jeszcze poczekać (ale nie dajemy za wygraną). Derweze to niewielka Turkmeńska wioska mieszcząca się na pustyni Kara-kum. Wioska jest znana na całym świecie i licznie odwiedzana przez turystów ze względu na pewien nietypowy fakt: znajdują się tam Wrota Piekieł!!!

Derweze village (also known as Darvaza) is our touristic dream, we were close to fulfilling it this year. Unfortunately our plans got a bit complicate and we had to postpone the trip (but we are not going to give up). Derwze is a small Turkmen village located on Kara Korum Desert. Village is known all over the world and visited by tourists for one reason: Gates of Hell !!!


sobota, 27 lutego 2016

BANGKOK - Hello my friend!

Bangkok maił być jedynie naszym miejscem przesiadkowym w drodze na wyspę Koh Phangan  jednak tuż przed wylotem zmieniliśmy zdanie i postanowiliśmy zostać tam aż pięć dni. Gdy wysiedliśmy z samolotu miałam wrażenie, że ktoś zarzucił mi na twarz mokry, gorący ręcznik (dokładnie tak sobie wtedy pomyślałam) zajęło mi chwilę, aby się przestawić i zacząć oddychać normalnie.  Do Bangkoku wybraliśmy się na przełomie kwietnia i maja i było wtedy bardzo gorąco i duszno, podczas gdy u nas w kraju dopiero powoli zaczynało robić się ciepło :).

Bangkok supposed to be short stop on our way to Koh Phangan Island. However couple of days before departure, we decided to change plans and stay there a bit longer, 5 days. After stepping off the plane, we were in shock and felt like someone threw a wet, hotel towel on us. It took us some time to adjust to the weather. We went there during humid season between April and May. It was really hot whereas in Poland temperatures only started going up.

czwartek, 11 lutego 2016

NEW YORK- big lights will inspire you!

Kto z nas nie marzy aby chociaż raz zobaczyć New York? Nam udało się to marzenie spełnić, było to już jakiś czas temu, ale przecież Nowy York się nie zmienia… no może poza strefą Ground Zero, która podczas naszego wyjazdu była jeszcze w budowie. Dla mnie fenomenem jest właśnie to, że miasto zabudowane jest w każdym najmniejszym calu i raczej nie ma co liczyć na nowe duże inwestycje, jeśli coś powstaje to na miejscu czegoś starego, bo nowego miejsca pod inwestycje brak :)

Who doesn’t dream about seeing New York at least once? We have managed to fulfill the dream, it was some time ago, but New York doesn’t change….well maybe apart from Ground Zero, it was still under construction when we were there. For me it is phenomenal that city is filled with buildings every inch and there is no place for other big investments, if something is built, then it is always as a replacement of something old, there is simply no place for investment :)

piątek, 29 stycznia 2016

HAKA - Māori traditional dance of war which we can observe in New Zealand

Māori war dance *
Wiecie co to jest HAKA? Jeśli nie, to koniecznie musicie to zobaczyć bo robi wrażenie!!! Haka jest to tradycyjny wojenny taniec Maorysów, polegający na energicznym uderzaniu w swoje ciało (klaskanie), wystawianiu języka w określony sposób i głośnym śpiewie!
 
Have you heard of HAKA? If not, you have to see it, it is really impressive! Haka is a traditional Māori war dance. It is about energetic moves and beating your body (clapping), pulling out your tongue in specific way and loud singing!
 

poniedziałek, 25 stycznia 2016

MADRID - Life as in Madrid

 
Do Madrytu wybraliśmy się w październiku, jakieś dwa tygodnie przed wylotem do Barcelony. O dziwo mimo, że w Madrycie byliśmy wcześniej to było trochę chłodniej (niestety sweterek obowiązkowo a czasami lekka kurtka/płaszcz). To, co możemy powiedzieć z perspektywy czasu to to, że Madryt jest trochę mniej turystyczny od Barcelony, ceny są niższe a ludzie bardziej przyjaźni względem turystów – może jeszcze nie mają ich dosyć :)

We went to Madrid in October, around 2 weeks before leaving to Barcelona. Strangely, temperature was a bit cooler than in Barcelona (light sweaters, sometimes jacket/coat). What we can say, from time perspective, is that Madrid is a bit less touristic place than Barcelona, prices are lower and people are in general more friendly towards tourist – maybe they simply are not fed up with them yet :)

poniedziałek, 14 grudnia 2015

BARCELONA - amazing in November!!!

Barcelona w listopadzie jest cudowna! Chociaż nie było łatwo nam dolecieć...  nasz lot został odwołany na parę godzin przed startem (strajk linii lotniczych) jednak udało nam się znaleźć sposób by tam dotrzeć :) W listopadzie w Barcelonie nie ma tłumów turystów (oczywiście poza miejscami gdzie tłum jest zawsze, jak np. deptak La Rambla). W tym roku, poza brakiem tłumów, dopisała też wspaniała pogoda!

It was not easy for us to get there… our flight was cancelled only couple of hours before the departure (Lufthansa staff going on strike). Luckily we managed to get to Barcelona without a delay :) In November Barcelona is not very crowded (of course apart from places popular among tourists, such as La Rambla). This year, apart from not too many tourists, weather in November was awesome!

poniedziałek, 2 listopada 2015

Rio de Janeiro – Smells like Cafezinho and lime ( part 2 )

W drugiej części naszej relacji z Rio de Janeiro zabierzemy Was na kultowy stadion Maracana otwarty w 1950 roku, słynną górę Pao de Acucar (Sugarloaf Mountain) czyli Głowę Cukru, z której to możemy podziwiać wspaniałe widoki oraz wybierzemy się do przepięknego i magicznego ogrodu botanicznego - Jardim Botanico.

In second part of our relation from Rio De Janeiro we are taking you to a famous Maracana stadium, opened in 195 and mountain Pao de Acucar also called Sugarloaf Mountain. From top of it we can admire beautiful scenery. We will also describe our visit to magical botanic garden – Jardim Botanico.

poniedziałek, 28 września 2015

Rio de Janeiro – Smells like Cafezinho and lime ( part 1 )


Rio de Janeiro - pachnie Cafezinho i limonką. Wystartowaliśmy z Warszawy 20 kwietnia, co to była za podróż! Łącznie wiele godzin w samolocie, ale było warto! Rio to wspaniałe miasto, gdzie piękne plaże stanowią integralną część miasta. Polecieliśmy tam prawie na 3 tygodnie. Ponieważ nie będziemy w stanie opisać wszystkiego na raz zrobimy post w 2 częściach. Ale po kolei.
 
We left Warsaw on April 20th. What a trip that was! Many hours on the plane, but it was worth it! Rio is an amazing place, with beautiful beaches being part of the city. We went to Brazil for nearly 3 weeks. Since we won’t be able to tell all stories at once, we will split the trip into 2 separate relations. Let me start from the beginning.
 

wtorek, 22 września 2015

FÁTIMA – charming but only in low season


FÁTIMA – Urokliwa ale tylko poza sezonem. Do Fatimy wybraliśmy się w październiku i tego dnia pogoda była w kratkę, padało a za chwilę świeciło słońce i tak na zmianę :) . Spędziliśmy tam cały dzień, był on dość wyjątkowy bo prawie cały czas towarzyszyła nam przepiękna tęcza, co oczywiście odebraliśmy jako dobry znak :) przyznajcie, że wyglądała dość magicznie.

We went to Fatima in October. During the trip we had random weather, rain and sunshine. Nevertheless it was warm. On top of this we had interesting companion - rainbow, it’s been shining for us all of the time. Of course we took it as a good sign :) you have to admit, it looked magical.

niedziela, 13 września 2015

KOH PHANGAN - Prettier sister of Koh Samui


Nasza podróż na wyspę Koh Phangan rozpoczęła się z Bangkoku. Najpierw planowaliśmy pojechać pociągiem na południe i dostać się na prom. Na miejscu okazało się, że wolimy nie marnować czasu i zostać dzień dłużej w Bangkoku, dlatego zdecydowaliśmy się na zakup biletów lotniczych na miejscu (dwa dni przed wylotem). Air Asia oferowała świetne rozwiązanie, bilet lotniczy, który jest łączonym biletem.

Our trip to Koh Phangan started in Bangkokg. In the beginning we wanted to take the train down south and ferry from there. However after arriving to Bangkokg we decided not to waste time (trip by train would take many hours) and booked tickets for flights to Surat Thani. Air Asia offered good connection (combination of flight, bus and ferry).

wtorek, 8 września 2015

ILHA GRANDE - Heavenly place!

 

Będąc w Rio de Janeiro (o którym to napiszemy w oddzielnym poście) postanowiliśmy wybrać się na 3 dni na rajską wyspę zwaną Ilha Grande. Dlaczego rajska? Może choćby dlatego, że na wyspie nie ma żadnych pojazdów silnikowych (nie ma samochodów, skuterów też nie widzieliśmy), totalna sielanka! Wspomnę tylko, że bankomatów też nie ma. Wyspa odkryta została w 1502 roku, ale jak podają źródła dostępna turystycznie jest dopiero od 1994 roku.

While visiting Rio De Janeiro (we will focus on this place in separate post) we decided to take a 3 day trip to paradise island called Ilha Grande. Why paradise? It is quite easy to explain :) Sum up beautiful beaches, stunning views, laid back atmosphere, no cars or any kind of machines (all kind of motor vehicles are not allowed), kind people and good food and you get perfect description of Ilha Grande! Also You will not find a single ATM on the whole Island was discovered in 1502, however it remained closed for many years. Brazilian authorities decided to open it for tourists in 1994.

piątek, 4 września 2015

SINTRA - 1 day in fairy tale city

 
Sintra to miejsce, którego będąc w Portugalii w okolicach Lizbony nie można pominąć. Sam Hans Christian Andersen mówił o niej, jako najpiękniejszym miejscu w całej Portugalii. Dotrzeć tam jest dość łatwo, wystarczy wsiąść do pociągu w Lizbonie (stacja Rossio) i po niecałej godzinie znajdziemy się już na stacji w Sintrze. My popełniliśmy jeden błąd… na zwiedzanie zarezerwowaliśmy sobie tylko jeden dzień a Sintry zwyczajnie nie da się zwiedzić w jeden dzień (nawet biegiem)!
 
Sintra is a place you have to visit when travelling to Lisbon. Hans Christian Andersen himself used to describe it as the most beautiful place in the whole Portugal. You can get there quite easily, all you have to do is to hop on a train in Lisbon (Rossio station) and in less than 1 hour you’ll be arriving to Sintra. We made one big mistake, booked only one day for Sintra sightseeing. You can't see everything in one day, even if you run :) Simply there’s too much to see!

wtorek, 1 września 2015

BALOS - North heart of Crete!

 
Laguna Balos to jedne z piękniejszych miejsc na całej Krecie. Dotrzeć tam można na dwa sposoby, albo samochodem albo promem z portu w miejscowości Kissamos. Osobiście polecam pierwsza opcję czyli dojazd samochodem. Najpierw jedziemy ok 10 km z Kissamos do parkingu, który znajduje się pośrodku niczego, gdzie musimy zostawić samochód. Droga samochodem prawie cały czas prowadzi ostro pod górę, widoki są piękne jednak małym samochodem bez napędu na 4 koła jest dość ciężko i niebezpiecznie. Polecam wypożyczenie małego terenowego autka, które doskonale poradzi sobie na takiej trasie.

Balos lagoon is one of the most beautiful places on the whole island. There are two ways to get there, either by car or by taking a ferry from Kissamos. Personally I recommend 1st option, travelling by car. Journey starts with 10 km ride from Kissmos to a parking lot in the middle of nowhere. You have to leave your car there. Road goes uphill all of the time, but it gives you unique opportunity to enjoy the scenery. Useful hint, when renting a car, make sure to get all wheel drive. Otherwise it will be very difficult and dangerous to reach the top. I recommend getting small 4wd car, perfect for hilly roads

poniedziałek, 31 sierpnia 2015

NASHVILLE – the Music City!

 
Nashville - today we’re taking you to the Music City!  
We were there some time ago but it seems like it was yesterday. Nashville is the capital of Tennessee State and not without a reason it’s called the Music City. It’s famous for live music bars, country music fans wearing cowboy boots and hats like from western movies. You can feel Elvis Presley’s spirit in Nashville. He recorded his first song “Heartbreak Hotel” in 1956 in this city. One of our favorite bands - Kings Of Leon started their career in Nashville.
 
Dzisiaj zabierzemy Was do Nashville! Byliśmy tam już jakiś czas temu, jednak jest to miejsce, w który wydaje się, że czas się zatrzymał. Nashville to stolica stanu Tennessee znana również jako Music City. Miasto pełne barów z muzyką na żywo, fanów muzyki country chodzących w kowbojkach i kapeluszach rodem z westernów. W mieście czuć ducha Elvisa Presleya, który właśnie tam nagrał swój pierwszy singiel “Heartbreak Hotel” w 1956r ! W mieście swoją karierę rozpoczęła jedna z naszych ulubionych kapel tj. Kings of Leon. Oczywiście nie bylibyśmy sobą, gdybyśmy nie wspomnieli, że jedliśmy tam najlepsze Nachos ever.